poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Szary rozpinany sweter z motywem geometrycznym


Historia tego swetra jest dłuuuga, rozpoczęła się jeszcze na jesieni 2013 roku. Zaczęłam go dziergać w hotelu w Poznaniu. Hotel cudny, śniadania w kameralnym miejscu Początkowo nie wiedziałam co też mam zrobić z tym naparstkiem do wzorów żakardowych. Dlatego było na lewej stronie swetra pełno nitek. Później w październiku wpadła z wizytą koleżanka i jak zobaczyła te nitki na lewej stronie to się za głowę złapała i kazała spruć sweter. Nie chciałam tego zrobić, bo już byłam w połowie pleców. 

Oczywiście znowu pokusiłam się na włóczkę w odcieniach szarości z Cheval Blank - Softine. Włóczka ta jest bardzo mięciutka, ciepła (bo ma domieszkę wełny) oraz wydajna.


Udowadniam, że sweter z lewej strony nie ma żadnych nitek.



Za wzór swetra posłużył mi model nr 17 z wydania Sandry 9/2013. 


źródło: Sandra 09/2013, model 17
Sweter jest rozpinany, ma głęboki dekolt, zdecydowanie lepiej wygląda zapięty niż na odwrót, ma kimonowe rękawy. Osoby, które lubią przylegające dziany to rozwiązanie może wydać się nie trafione.
A tak prezentuje się sweter, wykonany przeze mnie - modelki brak ;-). Mam nadzieję, że wybaczycie.

31 komentarzy:

  1. Spóźniłam się ze światecznymi życzeniami, ale zostawiam poświąteczne pozdrowiowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ale fajny sweter. Nie wiem o czym mówisz z tym naparstkiem, ale efekt super. Ja tam uważam, że warto mieć w szafie i taką przylegającą dzianinę i taką obszerniejszą. Dobra robota :-)
    Pozdrawiam poświątecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi on nie bardzo pasuje, nie lubię takich szerokich rękawów, wolę bardziej przylegające dzianiny
      ale dziękuję za słowa uznania

      Usuń
  3. Czy mogłabyś rozważyć ewentualnie wyłączenie tej weryfikacji obrazkowej komentarzy, to jest mocno irytujące, bo te cyferki są bardzo niewyraźne :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. O boziu! Jestem zachwycona!Sweter wyglada pieknie!Ja tak malo robie na drutach, ze chyba mina wieki zanim zrobie taki ladny sweter jak TY ! Fason swetra jest swietny, moj ulubiony typ. Poza tym musze Ci przyznac , ze wykonalas idealna kopie, iz Twoj sweter wyglada tak samo cudownie jak w katalogu. Swietna robota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz czas aby nie kopiować! u mnie miną wieki zanim zacznę robić takie śliczne rzeczy jak Ty szydełkiem!
      z pozdrowieniami, El

      Usuń
  5. Sliczny jak bym chciala umiec tak dziergac. Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój blog jest super - nie każdy musi umieć wszystko!
      pozdrawiam, El

      Usuń
    2. Beata, niemozliwa jestes:) Prowadzisz wspaniałego bloga i tworzysz śliczne prace!!!

      Usuń
    3. Beata, niemozliwa jestes:) Prowadzisz wspaniałego bloga i tworzysz śliczne prace!!!

      Usuń
    4. niemożliwa jest ta Beata, dobrze, że Ty też tak uważasz Aniu :-)

      Usuń
  6. Sweter jest cudowny!!! Aż ma się ochotę w taki wskoczyć. Kolory przepiękne, wykonanie doskonałe, po prostu suuuper! Pozdrawiam Cię ciepło. Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudeńka wychodzą z pod Twych rąk :) Też taki chcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chcesz taki?
      oddam w dobre ręce dwa sweterki bawełniane na lato :-)

      Usuń
  8. Lubię szarości, ładny wzór, czyli sweter wyszedł piękny:) A naparstka w życiu nie stosowałam! Co prawda było to wieki temu i nikt o takich rzeczach nie wiedział:) Muszę poczytać o nim, na pewno w Twoim blogu jest jak go używać:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie potrafisz robisz takie wzory bez naparstka, ale z naparstkiem jest o wiele szybciej
      cieszę się, że sweter się podoba, pozdrawiam, Ella

      Usuń
  9. Luźne, rozpinane sweterki uwielbiam, a Twój jest bardzo ładny! Jaka szkoda, że ja nie potrafię na drutach robić. Jestem pod ogromnym wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to trezba się spróbować się nauczyć! jest na to rada!

      Usuń
    2. Muszę się kiedyś zmobilizować w końcu. Wiesz co, jak byłam mała, to próbowałam raz robić sweter, ale mi nie szło zbytnio. W końcu coś tam się udało, ale była to kreacja niezwykle oryginalna:) Nie powiem, chodziłam w tym swetrze i ludzie strasznie się przyglądali:D To był mój jedyny kontakt z drutami i myślę, że kiedyś podejdę do nich ponownie.

      Uściski!:)

      Usuń
    3. to tak jak mi nie idzie zbytnio szydełkowanie ;-)

      Usuń
  10. Sweter jest obłędny, szkoda że bez modelki, ale wyobrażam sobie że na modelce może tylko jeszcze zyskać:)
    Naprawdę śliczny:)
    Pozdrawiam serdecznie Agnieszka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, bardzo Ci dziękuję za komplementy :-)
      Modelki brak, bo jest mi trudno robić samej sobie zdjęcia, aby oddać wygląd swetra w pełni, ale myślę, że już następnym razem, będzie inaczej.
      Ten sweter miałam tylko raz na sobie do tej pory, może przekonam się do takiego luźnego ...
      z pozdrowieniami, Ella

      Usuń
  11. Kolorki bardzo mi odpowiadają twojego swetra, szarości, jesteś mistrzynią dziergania. A do tego trzeba mieć dryg i talent a ty go masz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach dziękuję Ci za te słowa, kolorki nie są kolorowe ...

      Usuń
  12. Sweter bardzo ładny, bardzo się cieszę że przekonałaś się do chowania nitek. A pamiętam jak było na poczatku. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola wszystko pamietam - jesteś Wielka! Dziękuję :-)

      Usuń
  13. no pięknie zrobiłaś, może wrócę do dziergania? ;)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie komentarza!
Uprzejmie proszę Użytkowników Anonimowych o podpisanie się chociaż imieniem lub nickiem, chciałabym wiedzieć jak się do Was zwracać.