poniedziałek, 16 lipca 2012

Dziwne, egzotyczne owoce

mangostan

Wydawać by się mogło, że w naszych sklepach w Polsce można już kupić praktycznie wszystko, nawet najbardziej wymyślne owocowe rarytasy z odległych zakątków świata. Są jednak takie owoce, których skosztować możemy jedynie podczas egzotycznych podróży, bo według mnie wtedy rozkoszujemy się prawdziwą głębią ich smaku. Maksymalne wrażenia smakowe czerpiemy tylko z tych owoców, które rosną i dojrzewają w swoim naturalnym środowisku. W trakcie naszych podróży podglądamy zawsze stragany z owocami, robimy rozeznanie w lokalnych sklepach, na targach owocowo – warzywnych. Obserwujemy, a potem próbujemy smaków tychże różnorodnych i egzotycznych owoców.


Mango – występuje niemalże w każdym sklepie w Polsce, ale my i tak uważamy, że najlepsze owoce mango są w Indiach – zresztą w tym  kraju owoc ten jest niemalże obiektem kultu prawie tak samo jak święta krowa. Uprawiany jest prawie od 4 tysięcy lat i jest nazywany Owocem Bogów. W Indiach jest szczególnie dużo odmian mango, szczególnie znaną odmiana jest mango Alfonso.
Indie
w hinduskim warzywniaku, Bombaj, Indie 2009
Owoce mango przypominają swoim kształtem dużą śliwkę, niektóre okazy ważą nawet do 1 kg, ale zwykle  jest to około 400g. Dojrzały owoc ma ciemno czerwoną dość grubą jadalną skórkę, pod która  znajduje się ciemny żółty lub pomarańczowy miąższ. Nie ma tak łatwo, bo oprócz dużej ilości miąższu znajduje się tez sporej wielkości spłaszczona pestka, której należy się pozbyć, ale nie jest to  łatwe zadanie, bo kiedy staramy się oddzielić miąższ od pestki cały sok z mango spływa nam po rękach aż po same łokcie.
papaya
w warzywniaku w Wenezueli, Merida, Wenezuela 2011
Miąższ dojrzałego owocu mango jest bardzo słodki, soczysty i miękki o delikatnym  żywicznym posmaku. Nam udało się skosztować tradycyjnego napoju indyjskiego, przygotowanego właśnie z owocu mango – napój nazywa się lassi. Poniżej propozycja jego przygotowania w warunkach polskich w wersji light.
Składniki na mango lassi:
  • opakowanie jogurtu naturalnego bez cukru (1,5% tłuszczu)
  • ½ szklanki mleko (do 1,5% tłuszczu)
  • 200 g świeżego, dojrzałego mango pokrojonego w kostkę
  • 4 łyżeczki cukru trzcinowego (ja osobiście używam cukru brzozowego – ma niski indeks glikemiczny)
Wszystkie składniki zmiksować w wysokim naczyniu. Przelać do wysokich szklanek, podawać schłodzone.Pycha!


papaja
indonezyjski supermarket, Jakarta, Indonezja 2010
Owocem Aniołów nazywana jest papaja – dojrzała ma kolor pomarańczowo – marchewkowy, w smaku jest łagodnie słodkawa. Jemy ją tylko podczas naszych wyjazdów (papaja spożywana w Polsce jest dla mnie pozbawiona smaku), Dada dodatkowo skrapia ją sokiem z cytryny lub limonki, bo nabiera wtedy wyjątkowego smaku. Papajowy Raj  jest w Indonezji – na jej wyspach jest istne zatrzęsienie wszystkich owoców – od  wyboru do koloru. Papaja mimo, że swoim wyglądem przypomina gruszkę, to podobnie jak arbuz czy melon, zaliczana jest do jagód (!) i skrywa w sobie tajemnicę zdrowia. Nie każdy pewnie wie, że owoc ten zawiera enzym proteolityczny, który ułatwia trawienie spożytego białka, szczególnie tego zwierzęcego. Papaja jest oryginalnym lekarstwem na problemy z trawieniem, zapobiega wzdęciom, niszczy także struktury białkowe pasożytów i bakterii obecnych w przewodzie pokarmowym. Czy wiecie, że papaja zawiera więcej beta-karotenu niż marchew i więcej witaminy C niż pomarańcza, to dlatego dojrzała ma kolor marchewkowo – pomarańczowy J.
egzotyczne owoce
egzotyczne, owocowe szaleństwo, Hongkong, Chiny 2009
Ostatnimi laty naukowcy udowodnili, że papaja może stać się przełomem w walce z nowotworem, ponieważ jej ekstrakt spowalnia podział  komórek rakowych i stymuluje układ odpornościowy do walki z nowotworem. Nic tylko jeść papaję i naturalnie zdrowieć!
lichi
włochate kule - rambutany, Makassar, Indonezja, Sulawesi 2010
Szczególne egzotyczny wygląd ma rambutan (inaczej: śliwka chińska lub jagodzian), który spotykany jest  głównie w Wietnamie, Indonezji, Sri Lance i Malezji. My z tym owocem spotkaliśmy się w Azji Południowo – Wschodniej, a konkretnie w Indonezji , gdzie na rambutany zawsze jest urodzaj. Uprawa tego pysznego owocu, musi odbywać się tylko w ciepłych krajach, bo rambutan lubi tropikalne klimaty. Jego owoce przypominają w swoim wyglądem liczi tylko, że otoczone są dużo grubszą skórką koloru od purpurowego, przez żółty do pomarańczowego, pokrytą śmiesznymi włoskami. Aby dostać się do części jadalnej rambutanu, należy przedostać się przez gruba skórkę do przeźroczystego, perłowego miąższu, otaczającego  pestkę, którą można albo wypluć, albo zjeść. Jest miękka i smakuje jak świeży migdał. Miąższ ma słodki, soczysty i orzeźwiający smak, jest bogaty w witaminę B12 oraz witaminę C. Owocu tego nie należy przechowywać długo, gdyż swoje cenne właściwości, smak i aromat, zachowuje tylko jako dojrzały i świeży owoc. Warto podkreślić to, że rambutanem można raczyć się do woli, bo nie należy do kalorycznych owoców. W trakcie naszej wyprawy na Celebes spotkaliśmy się z ogromem tych przepysznych owoców. Tutaj rambutan kupiony nocą ze straganu na kółkach.
Sulawesi

A teraz przejdę do omówienia Królewskiej Rodziny Owoców J Niewątpliwie Królową Owocu jest owoc mangostanu – pochodzi z Indonezji, ale uprawiany jest w klimacie ultra tropikalnym i nie toleruje temperatur niższych niż 5 º C i powyżej 38 º C.
sok z mangostanu
mangostan to owoc, który zaskarbił sobie naszą miłość ...
Mangostan w niczym nie przypomina owocu mango, pomimo podobno brzmiącej nazwy – nie ma nic wspólnego z tym owocem. Owoce mangostanu wyglądają jak małe, brązowo – fioletowe, twarde piłeczki. Tak wygląda zewnętrzna część owocu, ale prawdziwe bogactwo witamin i minerałów skrywa się pod zdrewniała skorupą – tam kryją się 4 cząstki owocu – poukładane są na kształt czosnku w taki wianuszek, otoczone są przeźroczysto mlecznym miąższem. Zjada się oczywiście miąższ – który oprócz tego, że smakuje niewiarygodnie obłędnie – dla mnie to mix smakowy pomarańczy, ananasa i może brzoskwini jest bardzo zdrowy. Owoc mangostanu uznawany jest za najbogatsze źródło antyoksydantów zwanych ksantonami. A co powodują owe ksantony? Uwaga: zabijają komórki rakowe tak skutecznie, jak leki podawane w terapii w walce z komórkami nowotworowymi. Mangostan zdecydowanie dołączył do długiej listy składników pochodzenia naturalnego, które wykazują aktywność przeciwnowotworową. Mangostan zapobiega również przedwczesnemu starzeniu się ciała, bo świetnie usuwa wolne rodniki tlenowe. Podnosi wytrzymałość immunologiczną organizmu, pobudza ruchomość stawów, redukuje objawy klimakterium, zawiera moc minerałów, witaminę C, koenzym Q10. Będąc na Celebesie kupiliśmy sobie na lokalnym targu dwa plecaki tego królewskiego owocu! Uczta była przepyszna – zresztą widać to na załączonych zdjęciach – zostały tylko łupinki.
pestki magostanu
mangostan znika w zastraszającym tempie, zostają tylko łupinki
Jakiś czas temu spotkałam się z mangostan w sieci sklepów Lidl w Polsce, ale tak jak pisałam wcześniej, pewne owoce należy spożywać w ich naturalnym środowisku, w którym dojrzewają, kupiłam 4 piłeczki, ale musiałam je wyrzucić, bo po odarciu mangostanu z łupinki, która była mocno brunatna moim oczom ukazał się brązowy i wysuszony miąższ, a raczej coś co go przypominało. Nie polecam spożywania mangostanu w Polsce. To zbyt wrażliwy owoc, aby mógł być transportowany tak długo.
śmierdzący owoc
król owoców - durian, przemycony pod osłoną nocy do hotelu, zabraliśy się za niego w hotelowej łazience, Chiny 2009
Niekwestionowanym Królem Owoców jest durian, pochodzący z Tajlandii. Żadne zestawienie dziwnych owoców nie mogłoby być bez niego obyć. Owoc ten ma owalny kształt, pokryty jest kolcami, jego waga dochodzi czasami do 3 kg. Z wyglądu na pierwszy rzut oka przypomina trochę Jack fruit. Jadalna częścią jest środek owocu, w który znajduje się kilka nasion otoczonych miąższem przypominającym konsystencją budyń śmietankowy. Ten miąższ ma kształt takich bananów bez skórki, umieszczonych w komorach pod gruba kolczastą skórą. Duriana nie spotkacie nigdy w Europie, ani na żadnym lotnisku, ani w żadnym hotelu (absolutny zakaz jego wnoszenia). Dlaczego? Cóż, jego zapach zdecydowanie do królewskich zapachów nie należy J.
durian owoc
jadalna część duriana
Z powodu intensywnej, nieprzyjemnej woni jaką wydziela, w niektórych miejscach publicznych znaleźć można tabliczki z napisem „no durians”. Według większości osób durian ma bardzo charakterystyczny, nieprzyjemny zapach, który utrzymuje się w hotelach nawet przez tydzień. Dla mnie ten zapach to coś w rodzaju mocno dojrzałego ewentualnie zgniłego owocu mango. Wypytywałam Dadę, czy to zgniłe mango tak pachnie, kiedy przechadzaliśmy się po straganach w chińskim miasteczku Yangshuo. Oczywiście to był król owoców – durian. Ja nigdy nie jadłam duriana, aż do tamtej chwili. Czy powtórzę? Pewnie tak przy następnym razie. Całe szczęście, że nie wyrzucono nas wtedy z hotelu, przemyciliśmy duriana zawiniętego w kilka toreb foliowych pod koszulą Dady. Rozpoczęliśmy degustację, a właściwie JA do niej przystąpiłam, Dada próbował wczesnej duriana będąc w Tajlandii i tym razem nie zamierzał tego powtórzyć. Cóż – najgorszy był pierwszy smak i przełamanie się, aby coś,  co wydzielało naprawdę okropną woń, pogryźć i przełknąć – udało się. Smak jest lepszy zdecydowanie niż zapach! Jak to możliwe? Dla mnie to smak sera śmietankowego z migdałami i bardzo dojrzałym mango, miąższ rozpływa się w ustach. Mam nadzieję, że Dada nie będzie czytać tego fragmentu J, w którym opisuję smak owocu.
melon
owoce w Indonezji są przepyszne
Indonezja pachnie bananami są one dosłownie wszędzie od tych na drzewach, przez te sklepach Az po te smażone w cieście. Bananowce rosną wszędzie, tak jak u nas śliwki czy jabłka –  w obejściach domów, na dziko przy drogach, w miastach czy tez na plantacjach.
banany indonezja
maleńkie banany, soczyste o lekko kwaskowym smaku, aż trudno uwierzyć, że tak może smakować banan, Indonezja 2010
Tutaj każdy gatunek bananowca jest inny i wykorzystywany jest do różnych celów. Inny kształt i smak maja banany przeznaczone do gotowania lub smażenia (są bardziej mączne i twarde), a jeszcze inny smak i kształt banany przeznaczone do deserów, wypieków czy do zjedzenia na surowo.
banany na kadidiri

Mnie najbardziej smakowały najmniejsze banany, które mogłam jeść dosłownie kilogramami! :) To nie te same banany, które dostępne są w naszych sklepach. Czy dacie wiarę, że taki mini banan jest soczysty, ma wyrazisty słodko – kwaśny smak? Pyszota!
Indonezja
dostawa bananów, do Raju, Kadidiri Island, Indonezja 2010

Zapragnęłam wakacji, smacznych wakacji!


8 komentarzy:

  1. Po Twoim opisie ja też zapragnęłam wakacji! Koniecznie w jakimś gorącym miejscu, gdzie będą rosły pyszne owoce jak te, które opisałaś.

    Dodam tylko od siebie, że wiele osób uważa, że najlepsze banany są na Wyspach Kanaryjskich. Fakt, nie wyglądają zbyt apetycznie, bo są małe i zwykle całe brązowe, jakby poobijane, ale mają niesamowity słodki smak i inną konsystencję niż te sprzedawane na kontynencie.

    Serdecznie pozdrawiam,
    Edith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edith,
      Nie jadłam bananów kanaryjskich, ale polegam na Twoim dobrym smaku :-)
      Jedno mogę Ci zagwarantować, że indonezyjskie banay są kwaskowate i soczyste... how is it possible? Możliwe, możliwe - tylko dlaczego w naszych sklepach banany są takie ziemniaczane?
      Oj, byle do wakacji!

      Usuń
  2. Dziewczyny! Wakacje już są :) Każdy weekend można wykorzystać na letnie lenistwo, aktywne bądz bierne :) Zależy, kto co lubi... ale powiem Wam że i ja jestem zwolenniczką dalszych czy bliższych wypraw i tylko to uznaje za prawdziwe WAKACJE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To gdzie tym razem? Do Królestwa Manogostanu czy Mango?

      Usuń
  3. Cudowne opisy, aż miło to było czytać!

    pozdrawiam
    Marcela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcela, oj znowu zrobiliśy zaopatrzenie w egzotyczne owoce 5 kg mangostanu ...
      Wakacje szybko się kończą i zdjecia, wspomnienia pozostają.
      Dziękuję za komentarz, pozdrawiam wakacyjnie
      Ela

      Usuń
  4. Zgadzam się z Tobą, niektóre owoce należy spożywać tylko tam gdzie rosną. Mnie udało się skosztować mangostanu w Wietnamie, jest rzeczywiście przepyszny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze jadłam go w Jakarcie i cieszę się, że też Ci smakował - jest obłędnie pyszny!

      Usuń

Dziękuję za pozostawienie komentarza!
Uprzejmie proszę Użytkowników Anonimowych o podpisanie się chociaż imieniem lub nickiem, chciałabym wiedzieć jak się do Was zwracać.